Parafia pw. św. Józefa Kalasancjusza w Rzeszowie - Ojcowie Pijarzy

II NIEDZIELA ZWYKŁA: Pierwszy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej.

fot. Le Nozze di Cana (1303 – 1305), Giotto – Cappella degli Scrovegni, Padova.

II NIEDZIELA ZWYKŁA: Pierwszy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej.

 

 

EWANGELIA (J 2,1-12)

Pierwszy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów.
A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.
Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Oni zaś zanieśli.
A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.

 

ROZWAŻANIE:

W dzisiejszej Ewangelii jesteśmy świadkami pierwszego cudu uczynionego przez Jezusa na weselu w Kannie Galilejskiej. Okazuje się, że na weselu zabrakło wina. Maryja powiadamia o tym Jezusa jednak o nic go nie prosi , po prostu powiadamia go o zaistniałej sytuacji. Jezus odpowiada: “To nie nasza sprawa”. I ma rację. Nie był ani gospodarzem wesela, ani sprzedawcą wina. Po ich rozmowie Maryja zwraca się jednak do sług słowami: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”  wiedząc, że Jezus zamierza coś z brakiem wina zrobić. W ówczesnych czasach wino było głównym napojem Izraelitów i jego brak mógł spowodować koniec przyjęcia weselnego i narażał gospodarzy na wstyd przed gośćmi. W dalszej części Ewangelii starosta weselny postępując zgodnie z instrukcjami Mesjasza jest świadkiem pierwszego cudu dokonanego przez Jezusa. Bohaterką tego fragmentu jest również Maryja w której widać troskę o dobro wesela i gospodarzy , nie chce ona bowiem aby brak wina naraził ich na wstyd. Możemy to interpretować jako to , że Maryja od początku wstawiała się za ludźmi już na początku działalności Jezusa. Z podanego fragmentu możemy wynieść taką naukę . Zawsze możemy się zwrócić do Jezusa z naszymi  problemami i prośbami , mamy także pewność ,że Maryja wstawi się za nami u niego jako nasza orędowniczka tak jak miało to miejsce na weselu w Kanie.

 

Jakub Tyzak